Witaj po drugiej stronie lustra!

Odkryj świat piękna, podróży, makijażu i lifestyle'u z mojego punktu widzenia. 

Projekt denko makijażowe #1

Projekt pan makijażowy realizowałam już w tym roku i bardzo go sobie chwalę. Na start było mi co prawda dużo łatwiej, ponieważ wiele kosmetyków było starych, ale też niewiele brakowało im do wykończenia. Całkowicie zdemolowałam ponad 50 produktów, ale autentycznie czasem potrzebowałam 4-5 użyć żeby rozstać się z produktem. Obecnie raczej nie posiadam staroci w toaletce. W tym roku będzie więc o wiele trudniej, ale z doświadczenia wiem, że poza wyrzuconymi produktami czerpie się również dodatkowe korzyści. Na przykład w tym roku wykończyłam bronzer kremowy z Glamshopu. Nie pamiętam dokładnej nazwy, taki w słoiczku. Był zimny, więc stosowałam go raczej jako kontur. Gdy go kupiłam, nie polubiliśmy się. Zakupiłam dedykowany pędzel z glamshopu - wciąż nie było iskry miłości. Dawałam mu parę szans i w dalszym ciągu wydawał mi się niewypałem i tak leżał w szufladzie, porzucony. Postanowiłam go zużyć, a przynajmniej spróbować. Próbowałam wielu innych technik i w końcu okazało się, że najlepiej wygląda, gdy najpierw nałożę go na dłoń, żeby produkt się rozgrzał, potem rozprowadzę pędzelkiem na twarzy, a na koniec rozblenduje gąbką. Gdy znalazłam na niego sposób aplikacji, korzystanie z produktu było już bardzo przyjemne.    

Dowiedz się więcej »

O "Po drugiej stronie lustra".           Ten blog to projekt osobisty. Coś w rodzaju dziennika wspomnień na miarę 21 wieku. 

Kocham makijaż i pielęgnację w wersji raczej luksusowej, ale drogeryjne perełki potrafią mnie przyciągnąć. Podróżuję, by się zgubić. Następny wschód i tak mnie znajdzie. Jak każda z nas lubię piękne rzeczy, które sprawiają, że dzień jest przyjemniejszy. 

Stwórz łatwo własną witrynę internetową z Webador